Zamknij

"Decyzję o rezygnacji podjąłem w przerwie" - rozmawiamy z byłym trenerem Drwęcy

18:07, 20.10.2021 | red
Skomentuj
REKLAMA

Po trzech latach pracy w Drwęcy Golub-Dobrzyń ze stanowiska trenera zrezygnował Paweł Pepliński. W rozmowie z e-golub.info.pl trener podsumowuje swoją pracę i mówi o planach na przyszłość. 

e-golub.info.pl: Panie Pawle, skąd ta rezygnacja? Jeszcze kilka dni temu mówił pan o chęci pracy w Drwęcy tak długo, jak będzie to możliwe.

Paweł Pepliński: Szczerze mówiąc, decyzję podjąłem na gorąco, w przerwie przegranego meczu z Pogromem Zbójno. Zdałem sobie sprawę, że nie stanąłem na wysokości zadania i że nie umiem już natchnąć chłopaków do dobrej gry. Uważam, że powinniśmy sobie poradzić w derbach. Przed Drwęcą jeszcze 18 spotkań do końca sezonu i wierzę, że nowy trener da radę to poukładać, a zespół wróci na właściwe tory. 

Jak Pan podsumuje swoją pracę w Drwęcy, z czego jest Pan zadowolony?

W Drwęcy pracowałem od początku 2018/19. Przejąłem wówczas kompletnie rozbitą drużynę, która dwa razy z rzędu zajęła ostatnie miejsce w V lidze (za pierwszym razem Drwęca nie spadła z powodu wycofania się Wdy Świecie - przyp. red). Drużyna miała problem ze skutecznością oraz z bronieniem dostępu do własnej bramki. W pierwszym sezonie mojej pracy zajęliśmy 7 miejsce. W kolejnym sezonie byliśmy w gazie, po rundzie jesiennej traciliśmy kilka punktów do lidera. Niestety, przyszła pandemia, rozgrywki odwołano i już nigdy nie dowiemy się, czy tamta Drwęca, po dobrze przepracowanej zimie, nie zdołałaby awansować. Poprzedni sezon to znowu problemy z przygotowaniami w zimie ze względu na koronawirusa. Walczyliśmy o awans, ale pod koniec sezonu pogubiliśmy punkty. Ten sezon jest bardzo słaby w naszym wykonaniu. Chłopacy chyba stracili już do mnie zaufanie. Z perspektywy czasu trochę żałuję, że nie zrezygnowałem po zakończeniu sezonu 2020/2021. 

Wiadomo już, że Pana następcą będzie Kamil Nowatkowski. Jakiej jednej rady udzieliłby Pan nowemu szkoleniowcowi Drwęcy?

Powinien wrócić do starego ustawienia defensywy, które dawało efekty w poprzednim sezonie. Oczywiście uzależnione jest to od wielu czynników - absencji, kartek czy kontuzji. Ale poprawa gry defensywnej jest chyba w tym momencie najważniejsza. Drwęca ma dobrych zawodników, których stać na zwycięstwo w każdym meczu. Drużyna musi też wygrywać więcej spotkań u siebie. W rundzie jesiennej czekają ich jeszcze dwa takie mecze i trzymam kciuki, żeby oba zakończyły się naszym zwycięstwem.

Na koniec - teraz z pewnością trochę Pan odpocznie, ale czy wróci Pan jeszcze na ławkę trenerską?

Ciągnie wilka do lasu. Do końca rundy jesiennej z pewnością będę odpoczywał, ale potem chętnie rozpatrzę każdą propozycję. Z pewnością pojawię się na weekendowym spotkaniu Drwęcy i będę dopingował ich w meczu z LZS Bobrowo. Co będzie dalej - czas pokaże. Ale to jeszcze nie czas na emeryturę. 

 

 

(red)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%