Zamknij

Czy najgorsze jest już za Drwęcą?

17:19, 12.10.2021 | red
Skomentuj fot. archiwum
REKLAMA

Za sympatykami i piłkarzami Drwęcy Golub-Dobrzyń trudny okres. W trzech meczach zespół Pawła Peplińskiego stracił 17 bramek. W ostatnich spotkaniach gra zespołu wygląda o wiele lepiej. Czy Drwęca pójdzie za ciosem?

Aby wyjaśnić powody dramatycznie złych rezultatów, trzeba wrócić do przegranego 0:1 meczu z Legią Chełmża. Drwęca dość mocno się wówczas wykartkowała, co okazało się kluczowe w kolejnych spotkaniach.

- Tak naprawdę rozsypał mi się skład - mówi trener Paweł Pepliński - Kontuzje, wykluczenia i sprawy prywatne przesądziły o tym, że z Gwiazdą Starogród dysponowałem 13 zawodnikami. Przegraliśmy 0:4. Porażka 0:7 z GOL-em Brodnica jest niewytłumaczalna. Zawaliłem zarówno ja jak i zawodnicy. Po tym meczu spotkaliśmy się, żeby porozmawiać i wyjaśnić wszelkie niejasności i problemy. Frekwencja na treningach jednak nadal była niska. Dysponując zaledwie kilkoma chłopakami nie można przećwiczyć pewnych wariantów. 

Kolejny mecz przyniósł kolejną porażkę - 0:6 ze Startem Mentzen Toruń. Wówczas trener Pepliński postanowił ponownie zamieszać w składzie. Kilku nieobecnych wcześniej zawodników wróciło do grania i efekty były widoczne. Cyklon Kończewice, który był pewny wygranej, przegrał na własnym boisku 1:4. 

- Następne spotkanie, z Pogromem Zbójno w ramach Pucharu Polski, potraktowałem bardziej jako jednostkę treningową - przyznaje trener Pepliński - Oczywiście, to derby i każdy chce wygrać, jednak w naszej sytuacji najważniejsza jest liga. W ostatni weekend zagraliśmy z Zamkiem Bierzgłowskim, który praktycznie przed meczem dopisał sobie trzy punkty. Moi zawodnicy jednak pokazali charakter i wygraliśmy 3:0. 

Jak trener Pepliński ocenia obecnie swój zespół, a także swoją pozycję w zespole?

- Widzę gołym okiem, że mentalność moich zawodników się poprawiła, a to daje nadzieje na kolejne zwycięstwa. Jeśli chodzi o mnie, to moim marzeniem jest prowadzić Drwęcę jak najdłużej. Jeśli tylko frekwencja dopisuje to gramy dobrą piłkę i naprawdę stać nas na wiele. Co jednak będzie dalej i jakie będą decyzję zarządu - czas pokaże. 

(red)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%